Ustawy o SN, KRS i ordynacji wyborczej… Będzie powtórka z protestów?

29-11-2017 | 4 wypowiedzi
|
O co chodzi?

O Sądzie Najwyższym, o Krajowej Radzie Sądownictwa i o ordynacji wyborczej. PiS-owski walec z ustawami jedzie bez hamulców nie zważając na żadne argumenty. Ani opozycji, ani ekspertów, ani nawet sejmowego biura legislacyjnego.

- Tą gruntowną reformę obiecywaliśmy w kampanii wyborczej, znalazła się ona w naszym programie i dziś konsekwentnie ją realizujemy – przekonuje ze stoickim spokojem Stanisław Piotrowicz z Prawa i Sprawiedliwości.Waldemar Żurek, rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa biorący udział w posiedzeniu sejmowej komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka nie ma jednak wątpliwości do czego prowadzą zmiany forsowane przez rządzących.- Systemy autorytarne nie...

Ustawy o SN, KRS i ordynacji wyborczej… Będzie powtórka z protestów?

29-11-2017 | 4 wypowiedzi
|

O Sądzie Najwyższym, o Krajowej Radzie Sądownictwa i o ordynacji wyborczej. PiS-owski walec z ustawami jedzie bez hamulców nie zważając na żadne argumenty. Ani opozycji, ani ekspertów, ani nawet sejmowego biura legislacyjnego.

- Tą gruntowną reformę obiecywaliśmy w kampanii wyborczej, znalazła się ona w naszym programie i dziś konsekwentnie ją realizujemy – przekonuje ze stoickim spokojem Stanisław Piotrowicz z Prawa i Sprawiedliwości.

Waldemar Żurek, rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa biorący udział w posiedzeniu sejmowej komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka nie ma jednak wątpliwości do czego prowadzą zmiany forsowane przez rządzących.

- Systemy autorytarne nie zaczynają się zawsze od rewolucji. Czasem zaczynają się powoli. Że ktoś kto otrzymał władzę w demokratycznych wyborach chce tą władzę zachować wszelkimi metodami - przestrzega rzecznik KRS.

A to właśnie ten scenariusz zdaniem wielu jest właśnie realizowany przez PiS. W przypadku ustawy o Sądzie Najwyższym eksperci i opozycja mówią wprost o próbie zmiany konstytucji zwykłą ustawą.  Były minister sprawiedliwości przestrzega, że jeśli prezydent zgodzi się na zmiany Prawa i Sprawiedliwości do zgłoszonych przez niego ustaw – to na koniec sam stanie się ofiarą PiS.

- Jeżeli nagle wiekiem można wyrzucić i skrócić kadencje prezesowi Sądu Najwyższego, no to ja pytam - to kiedy będzie ustawa, która stwierdzi, że prezydentem rzeczypospolitej można być do 46 roku życia - mówi Borys Budka z PO

O tym że PiS chce wykiwać prezydenta głośno mówią nawet cisi sojusznicy niepodzielnie rządzącej partii.

- Po raz kolejny Prawo i Sprawiedliwość oszukało Pana prezydenta, bo przedstawiciele pana prezydenta mówią wprost - będziemy namawiać prezydenta to zawetowania tych ustaw - zauważa Tomasz Rzymkowski z Kukiz'15

W lipcu prezydenta do weta namówili sami Polacy. Opozycja wieszczy, że przed Bożym Narodzeniem możemy mieć powtórkę z lata.

- Tysiące Polaków pewnie wyjdą na ulice, wyjdą żeby protestować, wyjdą przypominać prezydentowi, że takie same ustawy on zawetował mówiąc, że są niekonstytucyjne – mówi Sławomir Neumann z Platformy Obywatelskiej

Już w miniony piątek na ulicach polskich miast, a przede wszystkim pod pałacem prezydenckim w Warszawie pojawili się ci, którzy czują się oszukani. Nie zniechęciła ich jesienno-zimowa aura.

- Pewnie spacerowiczów będzie z każdym dniem przybywało bo ludzie oglądają internet i telewizję i widzą w jaki sposób są przyjmowane ustawy.  Zarówno jeśli chodzi o wymiar sprawiedliwości, ale także ordynację wyborczą – przewiduje Piotr Zgorzelski z Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Nagraj swoje zdanie
Pozostałe tematy
Zobacz o czym wcześniej rozmawialiśmy
Tematy
Zobacz o czym wcześniej rozmawialiśmy