Ustawa PiS o Sądzie Najwyższym jest zgodna z Konstytucją?

04-07-2018 | 1 wypowiedź
|
O co chodzi?

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf, która zgodnie z ustawą miała z dniem 4 lipca przejść na emeryturę, pojawiła się w siedzibie SN. Czekał na nią tłum demonstrantów, który zebrał się na placu Krasińskich w Warszawie.

Dotychczasowa pierwsza prezes SN, której konstytucyjna kadencja kończy się w 2020 roku, tak jak zapowiadała, rankiem, 4 lipca pojawiła się normalnie w pracy.Przed bocznym wejściem do siedziby SN sędziowie utworzyli dla niej szpaler, a wokół towarzyszył tłum demonstrantów. „Sędziowie są nieusuwalni” – krzyczeli protestujący przeciwko zmianom w Sądzie Najwyższym. Według szacunków policji w kulminacyjnym momencie przed Sądem...

Ustawa PiS o Sądzie Najwyższym jest zgodna z Konstytucją?

04-07-2018 | 1 wypowiedź
|

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf, która zgodnie z ustawą miała z dniem 4 lipca przejść na emeryturę, pojawiła się w siedzibie SN. Czekał na nią tłum demonstrantów, który zebrał się na placu Krasińskich w Warszawie.

Dotychczasowa pierwsza prezes SN, której konstytucyjna kadencja kończy się w 2020 roku, tak jak zapowiadała, rankiem, 4 lipca pojawiła się normalnie w pracy.

Przed bocznym wejściem do siedziby SN sędziowie utworzyli dla niej szpaler, a wokół towarzyszył tłum demonstrantów. „Sędziowie są nieusuwalni” – krzyczeli protestujący przeciwko zmianom w Sądzie Najwyższym. Według szacunków policji w kulminacyjnym momencie przed Sądem Najwyższym demonstrowało ok. 1,5 tys. osób.

- Proszę pamiętać, że wartości, cele, normy są stałe i jednolite, natomiast ludzie się zmieniają i mogą popełniać błędy. Dlatego wartości są najważniejsza i o nie musimy się ubiegać i domagać - mówiła do demonstrujących pierwsza prezes SN.

Po tym, jak prof. Gersdorf weszła do budynku SN, tłum demonstrantów przeszedł w marszu z placu Krasińskich na Krakowskie Przedmieście pod Pałac Prezydencki.

Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym 4 lipca w stan spoczynku przeszli sędziowie SN, którzy ukończyli 65. rok życia. Ta sytuacja dotyczy 27 spośród 73 sędziów SN. Mogą oni dalej orzekać, jeśli złożyli stosowne oświadczenie i przedstawili odpowiednie zaświadczenia lekarskie, a prezydent Andrzej Duda wyrazi na to zgodę. Wśród sędziów SN, który się na to zdecydowali, nie znalazła się prof. Gersdorf.

Po wtorkowym spotkaniu z prezydentem oświadczyła, że jej kadencja nadal trwa. Podczas jej nieobecności (prof. Gersdorf w lipcu zamierza iść na urlop) i niemożności wykonywania obowiązków zadania pierwszego prezesa SN ma przejąć sędzia Józef Iwulski, prezes Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN.

Protesty w całej Polsce

Tymczasem Kancelaria Prezydenta, jak i politycy PiS przekonują o zakończeniu kadencji przez prof. Gersdorf i pozostałych sędziów SN, którzy nie złożyli wniosków o dalsze orzekanie po przekroczeniu 65 roku życia. Natomiast sędzia Iwulski został nie tylko zastępcą, ale i następcą prof. Gersdorf. Pomimo że on już ukończył 65. rok życia, to zgodnie z ustawą złożył wniosek o zgodę na dalsze orzekanie.

Na kilka godzin przed wejściem w życie kolejnych zmian w Sądzie Najwyższym (sama ustawa weszła w życie 3 kwietnia) odbyły się demonstracje w całym kraju. Wieczorem, 3 lipca, w ponad 60 miastach w całej Polsce m.in. Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Poznaniu zebrali się przed sądami przeciwnicy zmian w wymiarze sprawiedliwości.

Nagraj swoje zdanie
Pozostałe tematy
Zobacz o czym wcześniej rozmawialiśmy
0 wypowiedzi | 19-11-2018
null
 
Tematy
Zobacz o czym wcześniej rozmawialiśmy
0 wypowiedzi | 19-11-2018
0 wypowiedzi | 13-11-2018