Ułani zamiast śmigłowców? Przedwojenne stopnie wojskowe w armii

08-11-2017 | 2 wypowiedzi
|
O co chodzi?

Rotmistrz, wachmistrz... a może dragon? Ministerstwo Obrony Narodowej przygotowało projekt, zakładający, że za rok, 11 listopada 2018 roku, do polskiej armii wrócić mają przedwojenne stopnie wojskowe. Jedni chwalą, drudzy krytukują. Czy Polska dostanie ułanów zamiast śmigłowców?

Ministerstwo Obrony Narodowej podchodzi do pomysłu z wielkim entuzjazmem. Wiceszef tego resortu, Michał Dworczyk, uważa że zmiana jest konieczna, bo aktualne stopnie wojskowe to stopnie rodem z PRLu.- Każdy Polak chce żeby Wojsko Polskie, Polskie Siły Zbrojne odwoływały się wyłącznie do polskiej a nie post-sowieckiej czy wprost sowieckiej tradycji – tłumaczy ideę ministerstwa polityk.Paweł...

Ułani zamiast śmigłowców? Przedwojenne stopnie wojskowe w armii

08-11-2017 | 2 wypowiedzi
|

Rotmistrz, wachmistrz... a może dragon? Ministerstwo Obrony Narodowej przygotowało projekt, zakładający, że za rok, 11 listopada 2018 roku, do polskiej armii wrócić mają przedwojenne stopnie wojskowe. Jedni chwalą, drudzy krytukują. Czy Polska dostanie ułanów zamiast śmigłowców?

Ministerstwo Obrony Narodowej podchodzi do pomysłu z wielkim entuzjazmem. Wiceszef tego resortu, Michał Dworczyk, uważa że zmiana jest konieczna, bo aktualne stopnie wojskowe to stopnie rodem z PRLu.

- Każdy Polak chce żeby Wojsko Polskie, Polskie Siły Zbrojne odwoływały się wyłącznie do polskiej a nie post-sowieckiej czy wprost sowieckiej tradycji – tłumaczy ideę ministerstwa polityk.

Paweł Kukiz, lider ruchu Kukiz'15, przyznaje, że pomysł przywrócenia przedwojennych stopni w armii jest dobry, ale może mieć drugie dno.

- Jeżeli zaczyna się od rzeczy istotnych, ale drugoplanowych, to można wysnuć wniosek, że w ten sposób przykrywa się rzeczy zasadnicze – ocenia poseł.

Marcin Kierwiński z Platformy Obywatelskiej odetchnął z ulgą, gdy dowiedział się o przywrócenie jakich stopni chodzi w resorcie obrony.

- Ze względu na rozliczne dziwne kontakty Macierewicza bałem się, że raczej będzie chciał sięgnąć po wcześniejsze skojarzenia na przykład towarzysz – mówi z uśmiechem.

- Jestem porucznikiem rezerwy! To też dobrze brzmi – z dumą stwierdził Tadeusz Cymański z Solidarnej Polski. Dodał jednak, że można pomyśleć o powrocie do przedwojennych korzeni. - Te nazwy stare, trochę brzmiące archaicznie, są takie romantyczne bardziej.

- Pan minister jako, że jest pewnie wielkim fanem armii, kultywuje że duch bojowy będzie nas bronił ale myślę, że żadna armia nie przestraszy się żadnego ducha. W dzisiejszych czasach oprócz tego, że trzeba mieć morale trzeba też mieć dobry sprzęt – ironicznie skrytykował pomysł MONu rzecznik prasowy Polskiego Stronnictwa Ludowego, Jakub Stefaniak.

Posłanka Nowoczesnej, Paulina Henning-Kloska zaznaczyła, że nie zna się na wojskowości, ale czuje, że chodzi o coś więcej.

- Jeżeli zaczyna się przebijać do mediów właśnie z takimi tematami zastępczymi to znaczy, że coś w MONie jest nie tak i pan minister Macierwicz ma jakieś kolejne problemy – oceniła.

- O jego ekscelencji Antonim Macierwiczu wolę nie mówić, bo już niedługo będzie ministrem więc szkoda tracić na to czasu – tajemniczo skomentował całą sprawę europoseł Janusz Korwin-Mikke.

 
 
Nagraj swoje zdanie
Pozostałe tematy
Zobacz o czym wcześniej rozmawialiśmy
Tematy
Zobacz o czym wcześniej rozmawialiśmy