To początek końca PiS-u?

09-03-2018 | 1 wypowiedź
|
O co chodzi?

Ostatnie tygodnie nie były łatwe dla rządzących. Z pytaniami na temat przyszłości PiS-u zmagał się w piątkowej porannej rozmowie Radia ZET Adam Bielan, wicemarszałek Senatu.

Konrad Piasecki: Przyzna pan, że to jest fatalny czas dla rządzących, te ostatnie tygodnie?Adam Bielan: Nie, nie zgodziłbym się. Jest wiele problemów, które trzeba rozwiązać. Ale jak się rządzi, trudno oczekiwać, że zawsze będzie różowo.Premie, USA, kolejne konflikty. Nie możecie chwycić wiatru w żagle, znaczy straciliście je kompletnie, te żagle i ten wiatr w tych żaglach.Wie pan, jest zima, więc w zimie się z reguły nie żegluje.Bojerami można po jeziorach. Ani żeglarze, ani bojerowcy z was w...

To początek końca PiS-u?

09-03-2018 | 1 wypowiedź
|

Ostatnie tygodnie nie były łatwe dla rządzących. Z pytaniami na temat przyszłości PiS-u zmagał się w piątkowej porannej rozmowie Radia ZET Adam Bielan, wicemarszałek Senatu.

Konrad Piasecki: Przyzna pan, że to jest fatalny czas dla rządzących, te ostatnie tygodnie?

Adam Bielan: Nie, nie zgodziłbym się. Jest wiele problemów, które trzeba rozwiązać. Ale jak się rządzi, trudno oczekiwać, że zawsze będzie różowo.

Premie, USA, kolejne konflikty. Nie możecie chwycić wiatru w żagle, znaczy straciliście je kompletnie, te żagle i ten wiatr w tych żaglach.

Wie pan, jest zima, więc w zimie się z reguły nie żegluje.

Bojerami można po jeziorach. Ani żeglarze, ani bojerowcy z was w tym sezonie.

Oczywiście jest zbieg rozmaitych negatywnych okoliczności. Praca premiera polskiego rządu, prezydenta również to jest bardzo ciężka praca, bardzo stresująca, wymagająca stawiania czoła takim sytuacjom.

Ale przyzna pan, że ta sytuacja dzisiaj obozu rządzącego jest być może najgorsza od dwóch lat. No może z wyjątkiem tego momentu, kiedy nie poparliście Tuska.

Nie, nie przesadzajmy, nie wpadajmy w histerię. W pewnym sensie prorocze były słowa Jarosława Kaczyńskiego, który uzasadniał zmianę na funkcji premiera, mówił o pewnych komplikacjach na arenie międzynarodowej. One nastąpiły, ale mamy człowieka...

Trochę Morawiecki nas wpakował jeszcze w perturbacje swoimi "perpetrators".

Nie zgodzę się.

Nawet jego tata go krytykował za to w tym studiu dwa dni temu.

W relacje taty z synem nie chcę wchodzić.

Ale skoro ojciec mówi: "Synku, niepotrzebnie", to chyba wie, co mówi.

Mam bardzo duży szacunek zarówno do taty pana premiera, pana marszałka seniora Kornela Morawieckiego, jak i do pana premiera. Nie chcę wchodzić w te relacje. Natomiast uważam, że pan premier, co udowodnił choćby swoją wczorajszą wizytą w Brukseli, robi bardzo wiele i ma umiejętności, które pozwolą nam rozwiązywać rozmaite kłopoty. Rozmawiamy o relacjach z USA, ale pan dziwnie nie chce mówić o tym, że mamy widoki na rozwiązanie sporu z UE.

Boi się pan, że to, co się dzieje, będzie mocno kosztowne politycznie i sondażowo?

Politycznie - nie sądzę. Sondażowo - wie pan, łaska wyborców na pstrym koniu jeździ, każda wypowiedź, nawet niezręczna w studiu może spowodować jakieś wahnięcia sondażowe, natomiast tak jak rekordowe wyniki poparcia jeszcze miesiąc temu nie sprawiały, że nam woda sodowa uderzyła do głowy, przynajmniej naszym przywódcom, tak jakiś spadek chwilowy nie sprawi, że będziemy załamywać ręce. Do wyborów jest jeszcze bardzo dużo czasu.

No, do samorządowych już trochę mniej.

A Ty? Jak uważasz? Jesteśmy świadkami początku końca PiS-u?

Nagraj swoje zdanie
Pozostałe tematy
Zobacz o czym wcześniej rozmawialiśmy
null