Skoczkowie żegnający się przed startem obrażają uczucia kibiców?

06-02-2018 | 4 wypowiedzi
|
O co chodzi?

Otwarte przyznanie się do swojej wiary Dawida Kubackiego zostało ostro skomentowane przez felietonistę Gazety Wyborczej. Wojciech Kuczok już raz pisał, że martwi go pobożność skoczka, a sportowcy manifestujący wiarę podczas transmitowanych zawodów obrażają jego uczucia ateistyczne.

 

 Dziennikarz napisał:, „jeśli bóg katolików jest tak drętwy jak jego wyznawcy, to może lepiej, żeby nie istniał”.W poniedziałkowym wydaniu Gazety Wyborczej znów postanowił wyśmiać prezentowaną przez skoczków wiarę chrześcijańską. Nie uszło to uwadze dziennikarzy sportowych, wśród których tekst wywołał spore poruszenie.- Kuczok postanowił jednak powalczyć o złoty medal w...

Skoczkowie żegnający się przed startem obrażają uczucia kibiców?

06-02-2018 | 4 wypowiedzi
|

Otwarte przyznanie się do swojej wiary Dawida Kubackiego zostało ostro skomentowane przez felietonistę Gazety Wyborczej. Wojciech Kuczok już raz pisał, że martwi go pobożność skoczka, a sportowcy manifestujący wiarę podczas transmitowanych zawodów obrażają jego uczucia ateistyczne.

 

 

Dziennikarz napisał:, „jeśli bóg katolików jest tak drętwy jak jego wyznawcy, to może lepiej, żeby nie istniał”.

W poniedziałkowym wydaniu Gazety Wyborczej znów postanowił wyśmiać prezentowaną przez skoczków wiarę chrześcijańską. Nie uszło to uwadze dziennikarzy sportowych, wśród których tekst wywołał spore poruszenie.

- Kuczok postanowił jednak powalczyć o złoty medal w żenadzie. Trzeci felieton z rzędu o tym samym. Plus upojenie, że "jego idole" zareagowali na słowa pogardy – napisał Michał Pol.

- Coś w tym jest - milczenie bywa złotem... Z drugiej strony rodzi się jednak pytanie, jaki trzeba mieć w sobie jad, aby sączyć nienawiść do Krzyża? Pisać Bóg z małej litery, określając Go mianem „drętwego”... ile w tym pogardy dla nas, ludzi wiary… – zaakcentował Roman Kotłoń.

Skoczkowie nie kryją się ze swoją wiarą, co jak zaznacza Andreas Nicolaides z Radia ZET wiadomo od dawna.

- To jest czepianie się na siłę. Tak naprawdę to nikomu nie przeszkadza. Ten gest wykonywany przez Kubackiego, a robi się z tego niepotrzebna aferę – mówi dziennikarz.

Do poprzednich tekstów Kuczoka odniósł się w Onecie między innymi Adam Małysz.

- Jestem zbulwersowany, jeżeli ktoś uważa, że czynienie znaku krzyża przez zawodnika na belce może być dla kogoś obraźliwe. Często bywa tak, że to pomaga sportowcom. Nie mogę zrozumieć, że w Polsce, która jest tak religijnym krajem, ktoś jest oburzony, że zawodnik żegna się na belce. Jestem w tym momencie zszokowany – powiedział skoczek.

Podobną opinię do Orła z Wisły mają także sami skoczkowie. Kubacki w wywiadzie z Onetem odniósł się do felietonu dziennikarza.

- Wiara w moim życiu jest bardzo ważna. Żegnam się przed skokiem, bo to jest symbol wiary, z którą się identyfikuję -powiedział Kubacki. -Widziałem, że ten pan pisał, że obrażam jego uczucia ateistyczne. Skoro on jest ateistą, to, jakie on ma uczucia religijne? – dodał.

Dziennikarze sportowi nie podzielają opinii Kuczoka. Andrzej Kostyra – dziennikarz z ponad 26 letnim stażem felieton, jak i samą postać dziennikarza Gazety Wyborczej ocenia jednoznacznie.

- Człowiek, który nie potrafi zrozumieć, że inni ludzie mogą inaczej myśleć, inni ludzie mogą wierzyć i tę wiarę okazywać - uważa

Podobną opinię, na temat okazywania wiary ma teolog Stanisław Obirek. Negatywnie ocenia sens rozpoczętej przez dziennikarza debaty. Uważa ją za niepotrzebną i będącą tematem zastępczym.

- Zacietrzewienie, które na pewno nie pomaga budować mostów w tym społeczeństwie, które już wystarczająco jest skłócone. – uważa teolog.

Na łamach gazety autor przyznał, że po publikacji poprzednich tekstów doświadczył – jak sam napisał – katolickiego miłosierdzia. Dziennikarz napisał również, że rozpacza nad tym, że urodził się Polakiem.

Nagraj swoje zdanie
Pozostałe tematy
Zobacz o czym wcześniej rozmawialiśmy
null