Rząd szykuje podwyżki dla rady ds. spółek Skarbu Państwa. To kolejna wydmuszka PiS? [TYLKO U NAS]

21-11-2017 | 3 wypowiedzi
|
O co chodzi?

9-osób zasiadających w Radzie do spraw spółek Skarbu Państwa musi być rozczarowanych. Punkt  zatwierdzający dla nich podwyżki, z kilku do ponad 10 tysięcy złotych miesięcznie, spadł z posiedzenia rządu. Nikt jednak nie mówi nie w przyszłości. Czy należy im się ponad milion złotych pensji rocznie?

O powołaną przez rząd PiS radę, której zadaniem jest między innymi opiniowanie kandydatów do rad nadzorczych państwowych spółek – próbowaliśmy zapytać posłów rządzącej partii gdy rada działała już od dobrych kilku miesięcy. Wtedy o niej nie słyszeli… Dzisiaj nie chcieli o niej mówić. - Mamy kolejny organ, kolejny podmiot, który ponoć ma działać albo działa, ale z którego...

Rząd szykuje podwyżki dla rady ds. spółek Skarbu Państwa. To kolejna wydmuszka PiS? [TYLKO U NAS]

21-11-2017 | 3 wypowiedzi
|

9-osób zasiadających w Radzie do spraw spółek Skarbu Państwa musi być rozczarowanych. Punkt  zatwierdzający dla nich podwyżki, z kilku do ponad 10 tysięcy złotych miesięcznie, spadł z posiedzenia rządu. Nikt jednak nie mówi nie w przyszłości. Czy należy im się ponad milion złotych pensji rocznie?

O powołaną przez rząd PiS radę, której zadaniem jest między innymi opiniowanie kandydatów do rad nadzorczych państwowych spółek – próbowaliśmy zapytać posłów rządzącej partii gdy rada działała już od dobrych kilku miesięcy. Wtedy o niej nie słyszeli… Dzisiaj nie chcieli o niej mówić.

- Mamy kolejny organ, kolejny podmiot, który ponoć ma działać albo działa, ale z którego działania my, jako społeczeństwo, nie mamy żadnego pożytku! - Autorytet z zakresu prawa administracyjnego, profesor Marek Chamaj, nie widzi żadnych pozytywów z powołania rady, ani tym bardziej powodów by jej członkom podnosić pensje.

Do września rada  wydała ponad pół tysiąca pozytywnych opinii. Zaledwie 1 na 25 osób nie przechodzi weryfikacji.

- To pokazuje totalne zakłamanie i to jest tak na dobrą sprawę karmienie swoich! - Oburza się Jerzy Meysztowicz z nowoczesnej. Uważa że „Rada spraw spółek” to afera taka sama jak z Polską Fundacją Narodową, która przez trzy miesiące od powstania nie miała nawet internetowej strony, a wpompowano w nią prawie 100 milionów złotych. - To jest klasyczny przykład takiego nepotyzmu i płacenia za wierność dużych apanaży - dodaje poseł.

O radę chcieliśmy zapytać jej członków. Udało nam się dodzwonić do Tomasza Filipowicza, którego nazwisko widnieje na stronach KPRM.

- Ja już nie jestem członkiem rady, natomiast wszelkie kwestie wyjaśnienia członkostwa, funkcjonowania rady udziela rada poprzez skierowanie do nich wniosku na piśmie - usłyszeliśmy od BYŁEGO JUŻ członka rady.

Widać rada jest tak zapracowana, że nie ma nawet czasu zaktualizować informacji na swojej stronie internetowej. Opozycja mówi wprost - to przykład kolesiostwa, które to PiS obiecywał zniszczyć.

- Kto jest z PiSem, tak na amen, to ma dzisiaj szansę być w spółce Skarbu Państwa, pełnić bardzo ważną funkcję. Dlatego, że spółki skarbu państwa są źródłem finansowania Prawa i Sprawiedliwości i wszystkich ich działań - tłumaczy Grzegorz Furgo z Platformy Obywatelskiej.

Wtóruje mu Krzysztof Paszyk z Polskiego Stronnictwa Ludowego: - Trudno tu nie spuentować tego, że to jest jednak modelowy przykład takiej politycznej hipokryzji - skomentował działanie rady i ewentualne podwyżki dla jej członków polityk.

Projekt podwyżek dla „swoich z Rady” musi poczekać na kolejne posiedzenie rządu. Prezent przed świętami będzie jak znalazł. Kto nie lubi dostawać prezentów. Zwłaszcza tych z 4 zerami.

Nagraj swoje zdanie
Pozostałe tematy
Zobacz o czym wcześniej rozmawialiśmy
Tematy
Zobacz o czym wcześniej rozmawialiśmy