Rząd przyznaje się do błędu nowelizując ustawę o IPN?

27-06-2018 | 0 wypowiedzi
|
O co chodzi?

Przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin tłumaczył w porannej rozmowie Radia ZET, dlaczego rząd postanowił znowelizować ustawę o IPN.

Konrad Piasecki: Minister Kancelarii Premiera Jacek Sasin. Mamy sensację poranka - rząd wywiesza białą flagę, wycofuje się z najostrzejszej części nowelizacji ustawy o IPN. Co się stało, panie ministrze? Przecież to taka dobra ustawa była! Jacek Sasin: O nie... Przede wszystkim absolutnie protestuję przeciwko pańskiej tezie, która jest całkowicie nieuzasadniona. Że biała flaga? Czy że się wycofujecie z tej nowelizacji? Nie ma żadnego wycofywania się z tej nowelizacji.A co jest?Jest korekta tych zapisów. Może to pana...

Rząd przyznaje się do błędu nowelizując ustawę o IPN?

27-06-2018 | 0 wypowiedzi
|

Przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin tłumaczył w porannej rozmowie Radia ZET, dlaczego rząd postanowił znowelizować ustawę o IPN.

Konrad Piasecki: Minister Kancelarii Premiera Jacek Sasin. Mamy sensację poranka - rząd wywiesza białą flagę, wycofuje się z najostrzejszej części nowelizacji ustawy o IPN. Co się stało, panie ministrze? Przecież to taka dobra ustawa była!

Jacek Sasin: O nie... Przede wszystkim absolutnie protestuję przeciwko pańskiej tezie, która jest całkowicie nieuzasadniona.

 

Że biała flaga? Czy że się wycofujecie z tej nowelizacji? 

Nie ma żadnego wycofywania się z tej nowelizacji.

A co jest?

Jest korekta tych zapisów. Może to pana śmieszyć...

To jest spór o słowa, spór werbalny.

Ten spór o słowa ma tutaj wielkie znaczenie. My się nie wycofujemy z zasadniczego celu, jaki tej ustawie przyświeca, mianowicie skuteczna walka o dobre imię Polski, ale też analizujemy cały czas sytuację, patrzymy, jak te przepisy skutecznie ten cel pozwalają osiągać i doszliśmy do przekonania, że najbardziej skuteczną metodą walki o dobre imię Polski jest dochodzenie tego na drodze cywilnej poprzez wzmocniony przepisami właśnie tej ustawy IPN.

Ale co się takiego stało, że 27 czerwca o świcie doszliście do takiego przekonania? Od pół roku słyszałem, że to świetna ustawa jest, że ona jest bardzo potrzebna, że rządzący udowodnią, że ona jest bardzo potrzebna i oto okazało się dzisiaj o świcie, że już nie jest.

Po pierwsze nie okazało się dzisiaj o świcie, tylko tego typu decyzje oczywiście są wypracowywane, dojrzewają w długim okresie czasu.

To kiedy ona została wypracowana i kiedy dojrzała?

To jest proces, zawsze jest to proces.

Słyszałem, że TK ma orzec, czy ta ustawa jest dobra czy nie.

Tak, TK, sami to przecież mówiliśmy, miał orzec o ewentualnej niekonstytucyjności. Tutaj miał wątpliwości pan prezydent, skierował ten wniosek...

I mówiliście: "Nie będziemy zmieniać ustawy, bo TK zdecyduje o jej losach".

I nie zmieniamy jej z tego powodu, że nagle stwierdziliśmy, że ona jest być może niekonstytucyjna, bo tutaj to rzeczywiście tylko TK może rozstrzygnąć...

Tylko doszliście do wniosku, że to zła ustawa jest po prostu.

My zmieniamy, dokonujemy korekty zapisów tej ustawy z innego powodu. Z tego powodu, że chcemy mieć jeszcze skuteczniejsze narzędzia do tego, żeby ścigać tych, którzy w sposób całkowicie bezpodstawny obwiniają Polskę za zbrodnie niemieckich nazistów.

Panie ministrze, ale błagam, odrobina konsekwencji! Od pół roku mówiliście, że to jest to skuteczne narzędzie, które wypracowali rządzący.

W momencie, kiedy przyjmowaliśmy tę ustawę, rzeczywiście byliśmy przekonani, że najbardziej skutecznym narzędziem będzie połączenie pewnych różnych instrumentów, które się w tej ustawie znalazły.

I przestaliście mieć to przekonanie.

Bo tam się znalazła zarówno bardzo mocno wzmocniona możliwość dochodzenia na drodze cywilnej do sprawiedliwości...

Oraz przepisy karne mówiące, że kto będzie pomawiał naród polski, ten będzie ścigany przez prawo i grożą mu trzy lata więzienia.

Tak jest, oraz przepisy karne. No i jakby praktyka stosowania tej ustawy wykazała, że to nie jest droga, która mogłaby się okazać drogą skuteczną.

Ja bym powiedział raczej: praktyka niestosowania tej ustawy, bo ona de facto nie została nigdy wcielona w życie i prokuratury się nie zajmowały tymi przestępstwami.

Były próby, natomiast wyraźnie ten okres czasu, który jest za nami, pokazał, że rzeczywiście aby móc skutecznie walczyć - a skuteczność to nie jest tylko możliwość ścigania, to jest możliwość stosowania również własnej narracji, ona jest dzisiaj dużo większa, niż była przed przyjęciem tej ustawy, i w tym sensie można powiedzieć ta ustawa również odniosła bardzo wielki, pozytywny efekt, bo nie byłoby chociażby tak bardzo jasnych oświadczeń najważniejszych polityków niemieckich jak prezydent i kanclerz o tym, że winę za zbrodnie II wojny światowej, za zbrodnie Holokaustu Niemcy, a nie Polacy. 

Nagraj swoje zdanie
Pozostałe tematy
Zobacz o czym wcześniej rozmawialiśmy
null
 
Tematy
Zobacz o czym wcześniej rozmawialiśmy