Oto sposoby na obejście zakazu handlu w niedziele. Będziesz dalej kupować w te dni?

01-02-2018 | 3 wypowiedzi
|
O co chodzi?

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę zakazującą handlu w niedzielę. W zamierzeniu ma ona zagwarantować pracownikom sklepów wolne w ostatni dzień tygodnia. Jednak nie wszyscy z nowego prawa są zadowoleni.

- Będą bardzo duże straty dla firm, które przede wszystkim mają obrót w niedziele - ostrzega ekspert ds. przedsiębiorczości, Adam Włodarczyk. Dlatego prawdopodobnie będą one wykorzystywać zawarte w ustawie wyjątki, żeby zakaz obejść. - Biznes ma swoje cele, biznes chce się rozwijać. Zostało im to ograniczone w tym momencie, więc poszukuje pewnych rozwiązań. Więc uciekł do internetu na przykład, który nie jest w tym wypadku...

Oto sposoby na obejście zakazu handlu w niedziele. Będziesz dalej kupować w te dni?

01-02-2018 | 3 wypowiedzi
|

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę zakazującą handlu w niedzielę. W zamierzeniu ma ona zagwarantować pracownikom sklepów wolne w ostatni dzień tygodnia. Jednak nie wszyscy z nowego prawa są zadowoleni.

- Będą bardzo duże straty dla firm, które przede wszystkim mają obrót w niedziele - ostrzega ekspert ds. przedsiębiorczości, Adam Włodarczyk. Dlatego prawdopodobnie będą one wykorzystywać zawarte w ustawie wyjątki, żeby zakaz obejść. - Biznes ma swoje cele, biznes chce się rozwijać. Zostało im to ograniczone w tym momencie, więc poszukuje pewnych rozwiązań. Więc uciekł do internetu na przykład, który nie jest w tym wypadku regulowany - mówi Włodarczyk.

Zapowiedziane więc zostały już pomysły stworzenia tzw. "showroomów". Tzn. "sklepów", w których produkty się jedynie ogląda i odbiera, natomiast płatności dokonuje się przez internet. To jednak nie koniec. Wyjątki dotyczą także między innymi sklepów z dewocjonaliami, piekarni, czy obiektów znajdujących się w instytucjach kultury. - Sieci takie jak Auchan, czy Carrefour zaczną tworzyć np. sklepy z dewocjonaliami, które przy okazji będą jeszcze sprzedawały pełen asortyment. Albo tak, jak już proponują niektóre sieci, że zakupy w gruncie rzeczy można fizycznie zrobić w niedziele, ale płatność będzie w poniedziałek - przewiduje poseł .Nowoczesnej, Adam Szłapka.

Na zakazie zyskać mają również, wyjęte spod jego obowiązywania, stacje benzynowe. - Jeżeli faktycznie tak będzie, że Orlen zmienia swój statut po to, by ze stacji benzynowych stworzyć mega supermarkety, no to za chwilę, jeżeli na stacji benzynowej będzie można kupić pralkę, lodówkę i wędlinę i alkohol, no to ciekawe jaki jest sens istnienia tej ustawy - mówi poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego, Piotr Zgorzelski.

Dlatego opozycja nie przebiera w słowach krytyki. - Jak spojrzymy na 30 parę wyjątków w tej ustawie... Ta ustawa jest jednym wielkim nieporozumieniem, bublem prawnym, który wprowadza chaos - ostrzega Krzysztof Brejza z Platformy Obywatelskiej

Ustawodawcy liczą jednak na dobrą wolę po stronie przedsiębiorców, oraz obawę przed grzywną. Za złamanie zakazu grozić będzie kara do 100 000 zł. A jak będzie w praktyce? To się dopiero okaże... - Ta ustawa... Oczywiście można by było na jej temat długo jeszcze dyskutować, ale tak naprawdę, to też żebyśmy mieli obiektywną, wiarygodną wiedzę na temat skutków takiej regulacji, no to niestety trzeba tego empirycznie doświadczyć - mówi senator Prawa i Sprawiedliwości, Jan Maria Jackowski.

Pierwsi niepoinformowani klienci odbiją się od drzwi sklepów już 11 marca.

Nagraj swoje zdanie
Pozostałe tematy
Zobacz o czym wcześniej rozmawialiśmy
null