Czy Polacy mają za co kochać Amerykę?

05-07-2017 | 7 wypowiedzi
|
O co chodzi?

Donald Trump podczas wizyty w Warszawie pierwszy raz przemówi publicznie poza granicami USA. Eksperci nie wykluczają, że wystąpienie amerykańskiego prezydenta w Polsce, choć krótkie, może nie być pozbawione elementów show w jego nieokiełznanym stylu. O czym będzie mówił, jakie tematy poruszy?

Polacy zawsze kochali Amerykę, bez względu na to, kto nią rządził... Teraz jej uosobieniem i twarzą jest ekscentryczny Donald Trump. Prezydent mocarstwa i bogacz w jednej osobie. Chcę wam powiedzieć… Co ma do powiedzenia Polakom i rządzącym naszym krajem? Jakie tematy poruszy w rozmowach oficjalnych i jaki będzie przekaz publicznego wystąpienia Donalda...

Czy Polacy mają za co kochać Amerykę?

05-07-2017 | 7 wypowiedzi
|

Donald Trump podczas wizyty w Warszawie pierwszy raz przemówi publicznie poza granicami USA. Eksperci nie wykluczają, że wystąpienie amerykańskiego prezydenta w Polsce, choć krótkie, może nie być pozbawione elementów show w jego nieokiełznanym stylu. O czym będzie mówił, jakie tematy poruszy?

Polacy zawsze kochali Amerykę, bez względu na to, kto nią rządził... Teraz jej uosobieniem i twarzą jest ekscentryczny Donald Trump. Prezydent mocarstwa i bogacz w jednej osobie.

 

Chcę wam powiedzieć…

 

Co ma do powiedzenia Polakom i rządzącym naszym krajem? Jakie tematy poruszy w rozmowach oficjalnych i jaki będzie przekaz publicznego wystąpienia Donalda Trumpa w Warszawie? To ciągle zagadka. Temat spekulacji.

 

Bezpieczeństwo energetyczne i militarne. Papież i Wałęsa?

 

Paweł Kowal, lider Polski Razem w rozmowie z Konradem Piaseckim w porannym programie "Gość Radia ZET" mówił, że podczas 25-minutowego przemówienia Trumpa w Warszawie spodziewa się „ jazdy obowiązkowej” w stosunkach polsko-amerykańskich”.  

 

- Czyli dużo patosu. Amerykanie tak nas postrzegają. Więc dlatego plac Krasińskich z monumentalnym pomnikiem powstańców Warszawy. Więc na pewno będzie coś o papieżu. Pytanie, czy będzie coś o Lechu Wałęsie? – mówi Kowal.

 

Może być Trump- Show!

 

Z kolei Bartosz Wiśniewski z Polskiego Instytut Spraw Międzynarodowych nie wyklucza, że prezydent USA podczas swojego przemówienia zdecyduje się zrobić jakąś dygresję, która w przygotowanym  przemówieniu nie została zawarta.

 

- Podejrzewam, że może to zostać bardziej podchwycone niż istota samego przemówienia – spekuluje Wiśniewski.

 

Jak za komuny!

 

Jedno co pewne to to, że na trasie przejazdu najważniejszego amerykańskiego gościa będą czekały na niego tłumy warszawiaków... i nie tylko. Obawiając się pustych ulic politycy partii rządzącej organizują transport dla swoich zwolenników spoza stolicy. PiS obiecał Trumpowi ciepłe przyjęcie i chce być pewny że takie będzie. Pytanie czy to nie wstyd? I czy było to konieczne

Nagraj swoje zdanie
Pozostałe tematy
Zobacz o czym wcześniej rozmawialiśmy
Tematy
Zobacz o czym wcześniej rozmawialiśmy