Biedroń w Radiu ZET: "Będę premierem!" Uda mu się?

10-09-2018 | 0 wypowiedzi
|
O co chodzi?

Poniedziałkowym gościem Beaty Lubeckiej był prezydent Słupska Robert Biedroń. Polityk wyznał, że chce zostać premierem.

Robert Biedroń: jak się jest autentycznym i wiarygodnym, ma się swoje wartości w sercu, jest się konsekwentnym i pracowitym oraz z pokorą idzie się do przodu to się wygrywa wybory. Ja je wygram.Beata Lubecka: i wybory parlamentarne też pan wygra?- Oczywiście pani redaktor. Będzie pani u mnie w sztabie wyborczym i będzie pani ze mną świętowała, jako korespondentka Radia ZET. - To się okaże. A w takim razie, na co się pan zdecyduje? Na parlament europejski, czy znowu pan wykona taki ruch, że wejdzie pan do parlamentu europejskiego, a potem się pan...

Biedroń w Radiu ZET: "Będę premierem!" Uda mu się?

10-09-2018 | 0 wypowiedzi
|

Poniedziałkowym gościem Beaty Lubeckiej był prezydent Słupska Robert Biedroń. Polityk wyznał, że chce zostać premierem.

Robert Biedroń: jak się jest autentycznym i wiarygodnym, ma się swoje wartości w sercu, jest się konsekwentnym i pracowitym oraz z pokorą idzie się do przodu to się wygrywa wybory. Ja je wygram.

Beata Lubecka: i wybory parlamentarne też pan wygra?

- Oczywiście pani redaktor. Będzie pani u mnie w sztabie wyborczym i będzie pani ze mną świętowała, jako korespondentka Radia ZET. 

- To się okaże. A w takim razie, na co się pan zdecyduje? Na parlament europejski, czy znowu pan wykona taki ruch, że wejdzie pan do parlamentu europejskiego, a potem się pan wycofa i wejdzie do Sejmu.

- Jedno i drugie jest ważne i będę liderem jednej i drugiej drużyny. I do europarlamentu i do polskiego parlamentu. 

- Ale gdzie się chce pan ostatecznie znaleźć? Pan, jako Robert Biedroń.

- W polskim parlamencie, jako premier rządu Rzeczypospolitej Polskiej, bo po to się idzie do wyborów, żeby te wybory wygrać i żeby tę władzę sprawować zgodnie ze swoim programem, ze swoimi wartościami. Po to tam idziemy, pani redaktor. Po to działają ruchy polityczne.

- Tak się zastanawiam panie prezydencie, czy pan jednak trochę nie odleciał. Bo sondaże pokazują, to, co pokazują. Jednak cały czas niekwestionowanym liderem, od wielu miesięcy po wygranych wyborach, jest PiS.

- I albo będziemy siedzieć z założonymi rękami, albo podwiniemy rękawy i weźmiemy się do roboty. Cholera jasna! Przecież widać, że jest szklany sufit na opozycji. Albo to uzupełnimy i pokażemy, że jest alternatywa, albo się poddamy i nic nie będziemy robili. Ja wolę to pierwsze.

Nagraj swoje zdanie
Pozostałe tematy
Zobacz o czym wcześniej rozmawialiśmy
null