Bezrobocie spada. Czy w Polsce nie ma problemów ze znalezieniem pracy?

26-07-2017 | 4 wypowiedzi
|
O co chodzi?

Widok tylko jednej lub dwóch czynnych kas w marketach oraz kolejki rodem z PRL-u to w Polsce nic nadzwyczajnego. Przynajmniej towaru na półkach nie brakuje. Brak za to rąk do pracy - niemal w każdej sieci handlowej można znaleźć ogłoszenia o poszukiwaniu pracowników.

Eksperci są zgodni, że to jeden z efektów polityki socjalnej państwa PiS. Joanna Torbe, prowadząca kancelarię adwokacką specjalizującą się w prawie pracy potwierdza tę tezę.  -  Pracownikom nie opłaca się podjąć pracy - ocenia i wyjaśnia: - Jeżeli zliczymy wszystkie świadczenia, jakie otrzyma bezrobotny, włączając w to oczywiście 500+, to jest to taka kwota, którą można zarobić przy takich usługach...

Bezrobocie spada. Czy w Polsce nie ma problemów ze znalezieniem pracy?

26-07-2017 | 4 wypowiedzi
|

Widok tylko jednej lub dwóch czynnych kas w marketach oraz kolejki rodem z PRL-u to w Polsce nic nadzwyczajnego. Przynajmniej towaru na półkach nie brakuje. Brak za to rąk do pracy - niemal w każdej sieci handlowej można znaleźć ogłoszenia o poszukiwaniu pracowników.

Eksperci są zgodni, że to jeden z efektów polityki socjalnej państwa PiS. Joanna Torbe, prowadząca kancelarię adwokacką specjalizującą się w prawie pracy potwierdza tę tezę. 

 

Pracownikom nie opłaca się podjąć pracy - ocenia i wyjaśnia: - Jeżeli zliczymy wszystkie świadczenia, jakie otrzyma bezrobotny, włączając w to oczywiście 500+, to jest to taka kwota, którą można zarobić przy takich usługach jak, na przykład usługi kasjera.

 

Ale, mimo zachęty w postaci świadczeń, bezrobocie spada. W czerwcu było najniższe od 26 lat. Zdaniem rządu to jego zasługa i wielki sukces, ale i tym razem eksperci tonują emocje.

 

- To demografia, która jest nieubłagana. Po prostu mamy coraz mniej osób w wieku produkcyjnym, coraz mniej osób wchodzi na rynek pracy, w związku z czym nie ma skąd czerpać tych pracowników - tłumaczy spadek bezrobocia Marcin Ganclerz z firmy Work Service.

 

Jako drugi czynnik zmniejszający liczbę osób bez pracy podaje emigrację. Ta, mimo że też się zmniejsza, wciąż jednak jest bardzo liczna. Te dwa czynniki nie sprzyjają sytuacji na rynku pracy, a niedługo może być jeszcze gorzej. Z rynku odejdzie fala pracowników na przyspieszone emerytury. Rośnie też liczba osób, które nie rejestrują się jako bezrobotni i nie chcą pracować oficjalnie. To w większości poszukiwani przez komorników i firmy windykacyjne. Właśnie oni, najczęściej, przychodzą do Centrum Pomocy Społecznej dzielnicy Śródmieście w Warszawie. 

 

- Niektóre z tych osób przyznają, że są zainteresowane tylko pracami dorywczymi, z uwagi na swoje zobowiązania - mówi Tomasz Kulik ze wspomnianego Centrum Pomocy Społecznej. Tłumaczy, że takie osoby nie chcą, by ich zarobki były jawne i by były wypłacane oficjalnie.

 

Większość zarejestrowanych bezrobotnych to osoby długotrwale pozbawione pracy. Są roszczeniowi. Trudno spełnić ich oczekiwania.

 

- Ja po zasadniczej szkole, ale ciężko z robotą - tak swoją sytuację przedstawił nam jeden z bezrobotnych pod Urzędem Pracy. Ciężko z robotą, choć tablica ogłoszeń pełna jest ofert pracy dla osób niewykwalifikowanych. Tylko, że ta robota się nie opłaca. Zasiłek plus 500 plus często jest wyższy od pensji. To może spowodować wymuszoną i tak pożądaną przez rząd podwyżkę stawek. W ten sposób pracodawcy sfinansują pomysły socjalne polityków lub zamkną biznesy.

Nagraj swoje zdanie
Pozostałe tematy
Zobacz o czym wcześniej rozmawialiśmy
Tematy
Zobacz o czym wcześniej rozmawialiśmy