Anna Zalewska - królowa "śmieciówek". PiS kpi z Polaków?

11-07-2018 | 1 wypowiedź
|
O co chodzi?

PiS mówi o walce ze "śmieciówkami", a tymczasem wszyscy zatrudnieni w biurach poselskich Minister Edukacji Anny Zalewskiej mają właśnie takie umowy.

Minister Anna Zalewska ma 7 biur poselskich. Wszystkie w województwie dolnośląskim. Zarówno premier Beata Szydło, jak i jej następca Mateusz Morawiecki, zapowiadali w swoich expose walkę z tzw. „śmieciówkami”. Podczas gdy partia Jarosława Kaczyńskiego mówi, że „śmieciówki” to zło, minister Zalewska zdaje się mieć inne zdanie. W 2015, 2016 i 2017 roku nikt z osób zatrudnionych w biurach poselskich Anny Zalewskiej nie miał umowy o pracę. Królowały, powszechnie krytykowane przez partię pani minister, umowy "śmieciowe". Na...

Anna Zalewska - królowa "śmieciówek". PiS kpi z Polaków?

11-07-2018 | 1 wypowiedź
|

PiS mówi o walce ze "śmieciówkami", a tymczasem wszyscy zatrudnieni w biurach poselskich Minister Edukacji Anny Zalewskiej mają właśnie takie umowy.

Minister Anna Zalewska ma 7 biur poselskich. Wszystkie w województwie dolnośląskim. Zarówno premier Beata Szydło, jak i jej następca Mateusz Morawiecki, zapowiadali w swoich expose walkę z tzw. „śmieciówkami”. Podczas gdy partia Jarosława Kaczyńskiego mówi, że „śmieciówki” to zło, minister Zalewska zdaje się mieć inne zdanie. W 2015, 2016 i 2017 roku nikt z osób zatrudnionych w biurach poselskich Anny Zalewskiej nie miał umowy o pracę. Królowały, powszechnie krytykowane przez partię pani minister, umowy "śmieciowe". Na ich podstawie, w samym 2017 roku, wypłacono pracownikom biur poselskich Anny Zalewskiej niemal 92 tysiące złotych. A więc partia swoje, minister swoje.

Opozycja nie zostawia suchej nitki na partii rządzącej. 

Po prostu chcą jak najwięcej na ludziach zaoszczędzić. To pokazuje prawdziwą twarz polityków PiS - mówi Marek Sowa z Nowoczesnej

- Pani Zalewska to jest tylko mały pyłek w tym cały worku zła pisowskiego, worku kłamstwa. Przecież to są ludzie, którzy w życiu słowa prawdy nie powiedzieli - komentuje Jakub Stefaniak z PSL

Za to Zbigniew Gryglas z klubu parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość tłumaczy, że on nie doszukiwałby się w tym niczego nadzwyczajnego.

- Zatrudnienie w biurze poselskim ma taki specyficzny charakter. To jest z samego założenia okres krótszy, bo te umowy zawieramy co najwyżej na okres kadencji - przekonuje polityk koalicji rządzącej.

PiS chce walczyć ze „śmieciówkami”. Pytanie tylko, po której jest stronie.

Nagraj swoje zdanie
Pozostałe tematy
Zobacz o czym wcześniej rozmawialiśmy
0 wypowiedzi | 19-11-2018
null
 
Tematy
Zobacz o czym wcześniej rozmawialiśmy
0 wypowiedzi | 19-11-2018
0 wypowiedzi | 13-11-2018