PiS chce ograniczyć spożycie alkoholu przez Polaków. Uda się?

12-10-2017 | 3 wypowiedzi
|
O co chodzi?

Rząd PiSu postanowił wprowadzić przepisy, które mają na celu zmniejszenie ilości spożywanego przez Polaków alkoholu. Projekt Ministerstwa Zdrowia zakłada między innymi ograniczenie emisji reklam piwa, czy zakaz picia w miejscach publicznych.

Dotychczas reklamować piwo w telewizji można było między godziną 20, a 6 rano. Według nowych przepisów będzie można to robić dopiero po godzinie 23. Eksperci podejrzewają jednak, że branża reklamowa znajdzie "furtki", które pozwolą obchodzić nowe restrykcje. - Ta ustawa przede wszystkim dotknie nadawców, domy mediowe i tak naprawdę właśnie branżę reklamową w głównej mierze, prędzej niż wpłynie na spadek sprzedaży alkoholu -...

PiS chce ograniczyć spożycie alkoholu przez Polaków. Uda się?

12-10-2017 | 3 wypowiedzi
|

Rząd PiSu postanowił wprowadzić przepisy, które mają na celu zmniejszenie ilości spożywanego przez Polaków alkoholu. Projekt Ministerstwa Zdrowia zakłada między innymi ograniczenie emisji reklam piwa, czy zakaz picia w miejscach publicznych.

Dotychczas reklamować piwo w telewizji można było między godziną 20, a 6 rano. Według nowych przepisów będzie można to robić dopiero po godzinie 23. Eksperci podejrzewają jednak, że branża reklamowa znajdzie "furtki", które pozwolą obchodzić nowe restrykcje. - Ta ustawa przede wszystkim dotknie nadawców, domy mediowe i tak naprawdę właśnie branżę reklamową w głównej mierze, prędzej niż wpłynie na spadek sprzedaży alkoholu - przekonuje Andrzej Sągin z wydziału marketingu Warszawskiej Szkoły Reklamy.

 

Jednak rządowi Beaty Szydło nie chodzi tylko o reklamy. Projekt uderzy w miłośników tzw. picia pod chmurką. Dotychczas spożywanie alkoholu zabronione było tylko w miejscach wymienionych w ustawie. Czyli między innymi na ulicach, placach, czy w parkach. Teraz zakazane ma być picie wszędzie. Poza miejscami do tego przeznaczonymi. Propozycje nowych przepisów nie znajdują poparcia wśród opozycji. - Ja jestem w ogóle jako liberał zwolennikiem tego żeby ludziom nie ograniczać wolności. Ani wolności do tego, że jeżeli chcą to niech sobie robią w niedziele zakupy, jak i do tego, że jeżeli chcą sobie w parku wypić puszkę piwa, to niech sobie usiądą i wypiją - mówi Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej.

 

Nową ustawę krytykuje również Jarosław Sachajko. - To jest znowu działanie rządu, takie z butą. Traktowanie ludzi, jako obywateli polskich, jako osób niepełnosprawnych, niedorozwiniętych, które nie wiedzą co jest dla nich dobre, a co jest dla nich złe - mówi członek, stającego często po stronie PiSu, Kukiz'15.

 

Projekt ustawy zakłada również możliwość ograniczenia sprzedaży alkoholu po godzinie 22. W jaki sposób? Tego na razie nie wiadomo.

 

Czy nowe przepisy będą skuteczne? Nagraj swoje zdanie.

Nagraj swoje zdanie
Pozostałe tematy
Zobacz o czym wcześniej rozmawialiśmy
Tematy
Zobacz o czym wcześniej rozmawialiśmy