Młodzi lekarze protestują głodem! Dopną swego?

09-10-2017 | 2 wypowiedzi
|
O co chodzi?

Trudne studia, ciężka praca i wielogodzinne, niskopłatne dyżury, na których można dosłownie umrzeć z przepracowania. Najmłodsze pokolenie polskich medyków domaga się tego, co dla lekarzy z innych krajów UE jest normą. Czy protest rezydentów powiedzie się?

System opieki zdrowotnej w Polsce od lat uchodzi za patologiczny. Kształcimy tysiące świetnych lekarzy, którzy święcą triumfy za granicą i rewolucjonizują współczesną medycynę, ale nie potrafimy zapewnić wystarczającej opieki polskim pacjentom. Po ukończeniu studiów medycznych młodzi ludzie nierzadko wybierają emigrację, przez co w szpitalach brakuje personelu a na wizytę lekarską trzeba...

Młodzi lekarze protestują głodem! Dopną swego?

09-10-2017 | 2 wypowiedzi
|

Trudne studia, ciężka praca i wielogodzinne, niskopłatne dyżury, na których można dosłownie umrzeć z przepracowania. Najmłodsze pokolenie polskich medyków domaga się tego, co dla lekarzy z innych krajów UE jest normą. Czy protest rezydentów powiedzie się?

System opieki zdrowotnej w Polsce od lat uchodzi za patologiczny. Kształcimy tysiące świetnych lekarzy, którzy święcą triumfy za granicą i rewolucjonizują współczesną medycynę, ale nie potrafimy zapewnić wystarczającej opieki polskim pacjentom. Po ukończeniu studiów medycznych młodzi ludzie nierzadko wybierają emigrację, przez co w szpitalach brakuje personelu a na wizytę lekarską trzeba czekać miesiącami (a nawet latami). Mamy problem z dostępem do podstawowych świadczeń, które u naszych sąsiadów z UE (np. Czechów) są oferowane w dużo szerszym zakresie - bez potrzeby zapisywania się na listę kolejkową.

Więcej na zdrowie.radiozet.pl

Nagraj swoje zdanie
Pozostałe tematy
Zobacz o czym wcześniej rozmawialiśmy