Ceny paliwa o 25 groszy w górę. Chcesz ratować budżet rządu PiS?

12-07-2017 | 10 wypowiedzi
|
O co chodzi?

Prawo i Sprawiedliwość chce kolejnego podatku w cenie benzyny. Jego wprowadzenie spowoduje podwyżkę o 25 groszy na litrze! Rządzący tłumaczą, że potrzebują środków na remonty dróg lokalnych i powiatowych. A podatek drogowy, który już płacą kierowcy tankujący paliwo - to za mało.

Jeśli PiS dopnie swego, już wkrótce za litr paliwa zapłacimy więcej nawet o 25 groszy. To średnio dodatkowe 10 złotych przy każdym tankowaniu do pełna. Eksperci rynku paliw ostrzegają, że w skali roku to już będzie kilkadziesiąt, a dla często tankujących nawet około 500 złotych drożej. Kierowcy są wściekli. - "O czym mamy gadać? Panowie!!! Złodziejstwo!!!" - krzyczeli do naszej kamery, gdy...

Ceny paliwa o 25 groszy w górę. Chcesz ratować budżet rządu PiS?

12-07-2017 | 10 wypowiedzi
|

Prawo i Sprawiedliwość chce kolejnego podatku w cenie benzyny. Jego wprowadzenie spowoduje podwyżkę o 25 groszy na litrze! Rządzący tłumaczą, że potrzebują środków na remonty dróg lokalnych i powiatowych. A podatek drogowy, który już płacą kierowcy tankujący paliwo - to za mało.

Jeśli PiS dopnie swego, już wkrótce za litr paliwa zapłacimy więcej nawet o 25 groszy. To średnio dodatkowe 10 złotych przy każdym tankowaniu do pełna. Eksperci rynku paliw ostrzegają, że w skali roku to już będzie kilkadziesiąt, a dla często tankujących nawet około 500 złotych drożej.

Kierowcy są wściekli. - "O czym mamy gadać? Panowie!!! Złodziejstwo!!!" - krzyczeli do naszej kamery, gdy zapytaliśmy ich o zdanie.
 
Powody do zdenerwowania mają jednak wszyscy Polacy, bez względu czy mają auto czy nie. Podwyżka cen paliwa spowoduje wzrost cen niemal wszystkiego. Dosłownie. Nawet Internetu.
 
Jak podkreśla Vloger, znany youtuber: "Monter musi do nas przyjechać, musi nam ten internet podłączyć. Raczej nie przyjedzie do nas na rowerze. Raczej przyjedzie do nas samochodem". Najszybciej i bardziej wzrosną wydatki na żywność, bo koszt transportu to co najmniej 10 procent ceny jedzenia.

Będąc w opozycji politycy PiS z rękawa sypali pomysłami na obniżkę cen paliwa. Chcieli obniżenia akcyzy i 750 złotych rocznie ulgi dla kierowców. Politycy PiS chcąc teraz podnieść cenę paliwa - liczą na zbiorową amnezję Polaków.  "Sam Pan Jarosław Kaczyński w 2011 mówił, że obniży cenę paliwa. Ale do tego trzeba mieć dużo odwagi i odpowiedzialności. Pamiętam takie słowa. Nie rozumiem, dlaczego teraz raptem miałaby być podwyższona o 20 parę groszy".

Gdy premierem był Donald Tusk - Beata Szydło znała odpowiedź na to pytanie, mówiła wtedy z oburzeniem: - "Szuka się pieniędzy tam, gdzie jest to możliwe i gdzie ten pieniądz jest łatwy".

Szczególnie, gdy łatwo obiecało się wyborcom pieniądze, których nie ma.
Nagraj swoje zdanie
Pozostałe tematy
Zobacz o czym wcześniej rozmawialiśmy
Tematy
Zobacz o czym wcześniej rozmawialiśmy